poniedziałek, 8 września 2014

Bransoletka makramowa siedmorzędowa


Robię makramową bransoletkę 1

Żeby nie było, że szewc bez butów chodzi, postanowiłam wypleść tym razem coś od początku do końca dla mnie.

Jako, że najbardziej lubię bransoletki, padło na makramową wielorzędówkę. Zdecydowałam się aż na siedem rzędów i potrójne zapięcie.

Dziś prezentuję Wam kilka zdjęć podczas pracy.

Jako pierwsza fotka stanowiska pracy.

stanowisko pracy


Tutaj zaczynam robić pętelkę do zapięcia.

Robię makramową bransoletkę 2


 No i mam już jedno oczko i pierwsze koraliki.

Robię makramową bransoletkę 3


 A tutaj już dwa oczka.

Robię makramową bransoletkę 4


 No i nareszcie trzy :)

Robię makramową bransoletkę 5


Początek wyplatania.

Robię makramową bransoletkę 6


Na koniec fotka niemal gotowej bransoletki. Brakuje jeszcze tylko odrobinkę splotu.

Do pracy oczywiście trzeba mieć warunki :) ... om nom nom ;)

Robię makramową bransoletkę 7

W najbliższym czasie spodziewajcie się posta o bransoletce. Jest ona już gotowa i napawa mnie dumą. Zdążyłam już nawet ją raz ubrać, ale jeszcze nie miałam czasu na porządne fotografowanie ;)

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze! Sprawiają mi one dużo radości :)

19 komentarzy:

  1. Masz niesamowity talent, ja raz próbowałam zrobić kilkurzędowkę i wyszła mi kupa gruzu ;)
    Piękne kolory tych kamyczków, nie mogę się doczekać aż pokarzesz bransoletkę w pełnej krasie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z czasem zrobię tutoriale na wielorzędówki. Pewnie potrwa to jeszcze trochę, zanim się zrobię, ale mam w planach :). A fotki bransoletki już są.

      Usuń
  2. Wygląda ślicznie! Nie jest ciężka? Bo koraliki wyglądają dość masywnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Początkowe kółka przypominają mi moją ukochaną frywolitkę ;) No i te wspaniałe koraliki... Bransoletka zapowiada się niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A, bo to supełek zwany frywolitkowym ;)

      Usuń
  4. Lubię gdy w ten sposób przedstawiasz powstawanie prac :-). Warunki super, tylko rąk brakuje i trzeba się odrywać ;-)
    Rozumiem, że chwilkę trzeba poczekać aż pokażesz ukończoną bransoletkę - bardzo jestem ciekawa jak prezentuje się na nadgarstku, w końcu te siedem rzędów to już grubsza sprawa... Kolor kamyków pięknisty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla jedzenia zawsze można się na chwileczkę oderwać... nawet od makramy ;)

      Usuń
  5. Bransoletka śliczna, na pierwszy rzut oka wydała mi się skomplikowana, ale Twoja fotorelacja pokazała, że wcale tak nie jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest. Jest raczej pracochłonna, niż skomplikowana.

      Usuń
  6. Śliczna ta bransoletka ;) A kolor tych kamyków piękny!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna, kolor kamyków zachwyca :) kilka dni mi zajęło odkrycie jak zrobić kila rzędów z koralików aby się to tak pięknie układało. Prezentujesz swoje prace tak czytelnie że udało mi się to zrobić w końcu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie! Lecę zobaczyć, co wyplotłaś :)

      Usuń
  8. Wspaniałe prace i pomysły. Znakomite wyplatanie myślę, że to piękna pasja.
    Znakomite bransoletki te wielorzędowe.
    Pozdrawiam
    Edyta
    sztukaspodstrzechy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń